Szukaj

Tornjak na Mazurach

Dwie smycze, dwa psy, jeden człowiek

Czasem w towarzystwie Geńki, czasem z Hanutką, a czasem ze wszystkimi trzema kotami. Wieczorne zwierzynieckie spacery. Najpierw z psem jednym, później z drugim. I tak – choć Irga to szczeniaczek, to jednak Joszko ma pierwszeństwo. Tak po starszyźnie. Raz byłem najpierw z Irgą, ale cicho sza, tornjak się nie zorientował chyba, albo świetnie udaje. Innym razem zdecydowałem się na wyjście z dwoma jednocześnie. Continue reading „Dwie smycze, dwa psy, jeden człowiek”

Reklamy

Tylko krowa…

Mówi się, że przysłowia są mądrością narodów. Jaki naród taka mądrość? Mam nadzieję, że nie, bo znam takie przysłowia, które o Polakach najlepiej by nie świadczyły* w takim razie. Ludowe powiedzenie natomiast uczy nas, że tylko krowa nie zmienia poglądów. Continue reading „Tylko krowa…”

Nawiedzony pies, czyli Joszko movie #23

Małe było toto, przestraszone, bezbronne, zaślinione, uległe i płci odmiennej. Nie całkiem odmiennej, tylko ode mnie odmiennej. To pomyślałem, że pozwolę mu być. Zostać w moim świecie, a nawet bliżej, w rewirze moim, a nawet zupełnie blisko – w domu moim. Continue reading „Nawiedzony pies, czyli Joszko movie #23”

Czas poradników

Czyli o tym, jak weekendowy odpoczynek może dać w kość nie tylko psu – historia prawdziwa. Continue reading „Czas poradników”

O tym jak weekendowy odpoczynek może dać w kość nie tylko psu

Ludzie w weekend odpoczywają, regenerują się, zbierają siły na kolejny tydzień pracy. Tako i my uznaliśmy, że zrelaksujemy się nad jeziorem, na uboczu leżącej działce rekreacyjnej w kempingowej przyczepie. Continue reading „O tym jak weekendowy odpoczynek może dać w kość nie tylko psu”

Neutrino

Kiedy człowiek zostaje sam na sam z czeredą zwierząt, to zaczyna rewidować niektóre, pozornie niepodważalne fakty. Dzisiaj lustrujmy Irgę. Continue reading „Neutrino”

Plan

To nie był mój pierwszy raz. Byłem tu już wcześniej*. Veni, vidi, vici. Zwyciężyłem? Nie, wtedy jeszcze nie. Wtedy tylko zapamiętałem. Miejsca, ścieżki, przeszkody, zwierzydła, dziwadła i psy. Continue reading „Plan”

Pies nie powie

Zgarbiony mężczyzna wyciska coś z torby w żywopłot przy chodniku za przystankiem autobusowym. Widzimy go coraz lepiej przez przednią szybę samochodu. Jadąc prawie czternaście metrów na sekundę, już po chwili usłyszałem zaniepokojoną masurianę. Continue reading „Pies nie powie”

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑