Szukaj

Tornjak na Mazurach

Kategoria

Akcesoria

Na nudę dla psa, czyli smakołyk albo jak nie korzystać z poradników

Pisałem już, że z poradnikami nie do końca się rozumiemy. Może właściwszym byłoby napisać, że to ja poradników nie rozumiem? Taka Natura – po swojemu, bo przecież tak będzie lepiej, łatwiej, szybciej, ciekawiej. I zazwyczaj tylko to ostatnie się sprawdza. Bywa ciekawiej, kiedy robię coś „po swojemu”. Na przykład ambitnie próbuję samodzielnie wykonać w domu jakieś proste prace hydrauliczne. Czasami nawet się uda (zakręcam i odkręcam kran prawie doskonale), częściej nie działa. Albo działa, choć nie powinno działać, czyli cieknie tam, gdzie powinno być sucho. Wtedy dzwonię do Bogdana. To zdarza się na tyle często, że dla wygody przeszliśmy na „ty”, a jego numer mam w „szybkim wybieraniu” pod dwójką. Nie zgadniecie, kto jest pod jedynką.

Continue reading „Na nudę dla psa, czyli smakołyk albo jak nie korzystać z poradników”
Reklamy

Palikowanie, czyli akcesorium z Dronki

Jeśli macie psa jarosza albo chcecie swego psa przestawić na dietę bezmięsną, to niezbędne są działania niecodzienne, radykalne nawet rzekłbym. Należy psa zapalikować, żeby jadł trawę tam, gdzie jest bardziej dietetyczna, niepryskana, nietłusta. Bo przecież każdy ssak ma skłonności do niezdrowego jedzenia i wypasanie psa trzeba mieć pod kontrolą. Continue reading „Palikowanie, czyli akcesorium z Dronki”

Jak kupować?

Trzeba kupić taką, która będzie miała regulacje rozmiaru, przecież nie będziemy kupować co miesiąc nowej! Continue reading „Jak kupować?”

Na nudę dla psa: Mata węchowa, czyli Joszko movie #21

Zbyt rzadko, zbyt mało, zbyt krótko. Dziwadło od karmienia się nie stara. Nie stara się permanentnie, a zbyt rzadko wyciąga to zabawne, miękkie karmidło, które nazywa mata węchową, zbyt mało smakołyków tam chowa i dlatego zbyt krótko trwa ta przyjemność. Jak do niego dotrzeć z przekazem „3 x ZBYT”? Przecież nie wysikam napisu na ścianie. No i samo hasło nie ma mocy, jakieś takie handlowe wyszło. Ech, jak trudno jest zabiegać o rzeczy oczywiste. Gdybyż tylko Dziwadła były bystrzejsze. Continue reading „Na nudę dla psa: Mata węchowa, czyli Joszko movie #21”

Smerfów moc, czyli Joszko movie #15

Lubię małe, elastyczne, czasami pachnące, popiskujące, kiedy wezmę je na ząb. Sprawdzam rano, czy może to gładkie Dziwadło nie zostawiło dla mnie jakiegoś żuja. Continue reading „Smerfów moc, czyli Joszko movie #15”

Puszkowania psa ciąg dalszy, czyli Joszko movie #14

Przez jakiś czas postęp w przełamywaniu niechęci do wchodzenia do auta był… Chyba był. Powiedzmy, że był trudno zauważalny. Raz wszedł ponoć czterema kończynami. Nie widziałem, wierzę masurianie na słowo. Jak oczywiście we wszystko inne, co mówi… Continue reading „Puszkowania psa ciąg dalszy, czyli Joszko movie #14”

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑