Szukaj

Tornjak na Mazurach

Autor

augustyn

Aż tak cierpliwy to ja nie jestem. A może po prostu przez swoje atawistyczne futro marznę szybciej?

Cichosza

Konserwujący poranno-niedzielny spacer. Mróź, śnieg. W lutym?! Kto to słyszał? Zima o tej porze roku? Zastygły, zatrzymany w pół oddechu świat. Nie martwy, na bezdechu tylko. Skrzypiący stawami Joszko. Nieee. Trzeszczący łapami Joszko i skrzypiący stawami ja. Continue reading „Cichosza”

Reklamy

Geocentryzm tornjaka

Wielki! Nadspodziewanie wielki jest mój rewir. Czy Dziwadła będą mnie tu zabierać codziennie? Jak to obejść? Jak wszystko zapamiętać? Dam radę? Ja nie dam rady? Dam radę! Na wszelki wypadek zastosuję inne sposoby na pokazanie i utrzymanie w okolicy właściwej mej estymy. Ślady. Nowy, straszny mój zapach. Niby mnie nie ma, a jednak jestem. Straszliwą niepewność zasieję. Skoro nie mogą zobaczyć, jaki wspaniały i przyjazny jestem, to lepiej niech drżą w przestrachu. Continue reading „Geocentryzm tornjaka”

Tornjak Joszko – domowy pies kanapowy

Nie skarżę się. Yin yang, jak mawiają grzywacze chińskie. Życie składa się z obowiązków i z przyjemności. Z czuwania i odpoczynku. Napięcia i rozluźnienia. Ze spaceru i gonitwy. Z zabawy i z jedzenia. Z jedzenia i odpoczynku po jedzeniu. Z przerwy na spanie przed kolejnym posiłkiem. Nie skarżę się. Obowiązki też mogą być przyjemnością. Kwestia podejścia. Bo warto pamiętać, że w każdej kości jest szpik. Pycha. Continue reading „Tornjak Joszko – domowy pies kanapowy”

Rudy i nasz pies

Było to tak. Ucieszyłem się, bo pojawił się na moim podwórku. Ucieszyłem się, bo jestem przyjazny, choć niedoceniany pod tym względem wcale. Jestem gościnny, choć wolę nie przesadzać. Potrafię się cieszyć z odwiedzin, prezentów i marnego żarcia. Potrafię się cieszyć ze wszystkiego. Sam nie wiem dlaczego. Continue reading „Rudy i nasz pies”

Urynowej krucjaty zwiastun

Mijamy bramę, za którą zazwyczaj czeka młoda, sympatyczna suczka w typie bernardyna. Trochę na Joszka poszczekuje, kiedy jest daleko, trochę popiskuje i merda ogonem, kiedy jest blisko. Z wzajemnością. Continue reading „Urynowej krucjaty zwiastun”

To tylko zapach

Leży zwinięty w kłębuszek… W kłębuszek? W kłębuch chyba. Hmm… Leży zwinięty na wycieraczce pod drzwiami wyjściowymi. Niby te same drzwi, a choć od tej strony wyjściowe, to na zewnątrz już wejściowe. Choć ciągle może ktoś z tych wejściowych drzwi wyjść. Paradoks dwoistości istoty rzeczy. Continue reading „To tylko zapach”

Wrześniowy Nowy Rok w Biebrzańskim Parku Narodowym

Motto:

„Nie samym psem człowiek żyje”

Sparafrazowane przysłowie Indian z plemienia Apache* Continue reading „Wrześniowy Nowy Rok w Biebrzańskim Parku Narodowym”

Sekretne życie gałązek

Czający się będą ukarani.
Ukryte zostanie znalezione.
Pachnące zostanie wywęszone.
Smaczne zostanie zjedzone.

Z „Wielkiej Księgi Joszka Myśli Głębi” Continue reading „Sekretne życie gałązek”

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑