Szukaj

Tornjak na Mazurach

Autor

masuriana

Temperament tornjaka – wzorzec rasy w praktyce

Pisałam*, że przy wyborze psa kierowaliśmy się między innymi charakterem i temperamentem wzorcowego tornjaka. Mieliśmy określone oczekiwania i preferencje.

Wzorce pięknie definiują cechy określonych ras, każdy kolejny przymiotnik to obietnica wspaniałego przyjaciela, stróża bądź obrońcy. Jednak każdy z tych atrybutów może mieć inny wydźwięk w zależności od interpretacji.


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Plusy łakomstwa

Tornjak Joszko za smakołyk zrobi wszystko. No, prawie wszystko, bo są rzeczy cenniejsze, niż najlepszy nawet kąsek w mojej dłoni. Poza tym można najpierw pożreć to, co ma się w paszczy, a następnie grzecznie przybiec, usiąść w pięknej pozie na wprost wołającego, jakby się chciało powiedzieć „Jestem, przybyłem, poproszę nagrodę!”.


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

100 dni z tornjakiem

Minęły trzy pierwsze wspólne miesiące. Troszkę lepiej poznaliśmy Joszka i jego charakter. A ponieważ koniec roku sprzyja podsumowaniom, pora sprawdzić, czy „obietnice wyborcze” tornjak dotrzymał.


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Z tornjakiem wśród kotów

„A jak się z kotami dogaduje?” – słyszę często od znajomych, którzy dowiadują się o naszym nowym domowniku. Otóż relacja ta jest… hm – skomplikowana. Tornjak to z natury pies przyjazny w stosunku do innych zwierząt, co jest zrozumiałe, bo jego przeznaczenie to pilnowanie stad owiec i ochrona ich przed intruzami. Jego stosunek do nich musiał więc być co najmniej obojętny. A co z kotami?


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Spacerologia stosowana – Nie idę i już!

Podobno spacer z psem to sama przyjemność. Bierzesz psa, smycz do ręki i wychodzisz. Pies biega radośnie, a twoje myśli szybują beztrosko w dowolnie wybranym kierunku. Sielanka? Akurat!


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Joszko-movie #1: Łąka o poranku, czyli gdzie zabić kurę

Spacer z tornjakiem to prawie turystyka kwalifikowana, jeżeli chodzi o przygotowanie się do wyjścia. Pewnie o tym jeszcze opowiem (UPDATE: opowiedziałam tu). Tymczasem krótka relacja video z porannego spaceru – na Mazurach zaświeciło dziś na chwilę słońce,  więc zapraszam na łąkę.


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Zew krwi

Jak już wiecie, w naszym domostwie mieszkają trzy koty. Między innymi dlatego nie mam w domu drogich czy nowych mebli, poza tym lubuję się w starociach. A koty jak wiadomo uwielbiają drapać, wbijać pazurki, ostrzyć je, najchętniej na czymś miękkim i gładkim, co się fajnie zaciąga lub rozrywa (nie rozumiem logiki, ale może to wcale nie o ostrzenie chodzi).


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Dlaczego tornjak?

Jakieś dwadzieścia lat temu trafił do mnie mieszaniec owczarka podhalańskiego z – chyba – owczarkiem kaukaskim. Tak, to on jest na zdjęciu – Haszysz, Haszek, Hasinek… Był to pies o wspaniałym usposobieniu, łagodny, imponującej postury, czujny, odważny i niezależny.


Joszko dorósł i wyprowadził się do siebie, dlatego dalsza część opowiastki dostępna jest na joszko.blog.

Create a website or blog at WordPress.com

Up ↑